W dniach 11-12 grudnia zawodnicy Orki brali udział w bardzo atrakcyjnych zawodach pływackich rozgrywanych na długim basenie w Dębicy. Na starcie stanęło 663 zawodniczek i zawodników z 56 klubów. Głównym organizatorem imprezy była Fundacja Otylii Jędrzejczak, która zajmuje się wspieraniem młodych sportowych talentów. Otylia zadbała również o szereg atrakcji dla startujących zawodników np. worek drobnych upominków dla wszystkich startujących, losowanie nagród rzeczowych, losowanie udziału w zgrupowaniu pływackim organizowanym przez Mistrzynię czy ogromne lodówki wypełnione lodami, którymi wszyscy mogli raczyć się do woli. Nie mniejszą atrakcją dla młodych pływaków była możliwość uzyskania autografu od Otylii Jędrzejczak, Aleksandry Urbańczyk czy zrobienia sobie z nimi pamiątkowego zdjęcia. Obie wspaniałe pływaczki bardzo często dokonywały również dekoracji medalowej za poszczególne wyścigi. Oczywiście najważniejszymi sportowymi nagrodami dla najlepszych zawodników były piękne okazjonalne medale, w każdej z 7 kategorii wiekowej.

16 osobowa ekipa Orki Zamość wywalczyła w Dębicy 18 medali: 1 złoty, 10 srebrnych i 7 brązowych.

Jedyny złoty medal wywalczył w najstarszej kategorii wiekowej na 50m stylem grzbietowym Rafał Chyrchała. Rafał dorzucił do kolekcji jeszcze dwa brązy: na 50 stylem dowolnym i 100 m stylem grzbietowym. Srebrny medal na 50m stylem dowolnym wywalczył w kat. 11 lat Jakub Rymarz. Srebrny medal na wymagającym dystansie 200 m stylem motylkowym zdobył Kewin Mandziuk-13 lat. Najwięcej medali zdobyła najliczniejsza, obiecująca grupa 12 latków. Srebrny medal na 400 dowolnym po zaciętej walce odebrała Julia Malinoś.  Katarzyna Szuper zdobyła srebrny medal na 50 m stylem grzbietowym, na 100 m tym samym stylem była trzecia, podobnie jak na 100 m stylem dowolnym. Julia Bednarz wywalczyła srebrny medal w wyścigu na 50 m stylem klasycznym a na 100 i 200 m tym samym stylem medale brązowe. Klaudia Malec w stylu klasycznym rywalizując z Julią Bednarz wywalczyła dwa srebrne medale na 100 i 200 m. Zuzanna Sioma w stylu motylkowym na dystansie 200 m wywalczyła medal brązowy. Trzy medale, wszystkie koloru srebrnego padły łupem Filipa Łagoźnego, specjalisty stylu klasycznego na 50, 100 i 200 m. Dorobek medalowy byłby z pewnością jeszcze większy, ale często kończyło się na miejscu tuż za podium. W wielu wyścigach widać było brak opływania na długim basenie, na którym zawodnicy w tym wieku startują bardzo rzadko a trenują w ogóle. W kilku wyścigach według czasów zgłoszenia(z krótkiego basenu) wydawało się, że medale są niemal pewne a kończyło się bez…zawodnicy narzekali, że ściany,,uciekają” a basen nie ma końca! Podsumowując, były to zawody nie tylko udane, ale też bardzo pouczające i dające wiele nowych doświadczeń.